Historia grafiki
Nieodłączną częścią naszego projektu są ryciny – czyli odbitki graficzne, które powstają w wyniku druku z matrycy stworzonej przez artystę. Choć dziś mogą wydawać się odległe i nieco zapomniane, w rzeczywistości kryją w sobie fascynujący świat historii, kunsztu i wyobraźni. Poniżej opowiadamy krótko, czym właściwie są ryciny i dlaczego warto się im przyjrzeć z bliska. Okazuje się, że świat dawnych grafik to nie tylko dziedzictwo artystyczne – to także pasjonująca podróż przez techniki, style i sposoby patrzenia na świat, które mimo upływu wieków wciąż potrafią poruszyć i zainspirować.
Czym jest grafika tradycyjna?
Współcześnie, gdy słyszymy słowo „grafika”, najczęściej myślimy o grafice komputerowej – projektowaniu cyfrowym, ilustracjach tworzonych na ekranie czy wizualizacjach. Jednak grafika artystyczna ma zupełnie inne korzenie – sięga czasów, gdy obraz powstawał ręcznie, z użyciem narzędzi, materiałów i fizycznej pracy. To właśnie dlatego często nazywana jest grafiką warsztatową – bo jej początki są nierozerwalnie związane z rzemiosłem, warsztatem i tradycją drukarską.
Odbitka graficzna – znana również jako rycina lub grawiura – powstaje na podstawie wcześniej przygotowanej matrycy, czyli powierzchni, w którą artysta wprowadza obraz. Taka matryca może być wykonana z metalu, drewna, kamienia, a współcześnie także z linoleum lub specjalnego sita. Co ważne, z jednej matrycy można wykonać wiele odbitek, dopóki się nie zużyje – dlatego ryciny mogły być zarówno dziełami sztuki, jak i środkiem masowego przekazu.
W tradycyjnych technikach graficznych, takich jak miedzioryt, drzeworyt czy litografia, odbitkę wykonuje się przy użyciu prasy drukarskiej. Odpowiedni nacisk sprawia, że farba zostaje przeniesiona z matrycy na papier, a każdy egzemplarz wymaga osobnego przygotowania i ręcznego wykonania. To właśnie ta powtarzalność – ale też unikalność każdej odbitki – czyni grafikę warsztatową tak wyjątkową.
Choć historia powielania obrazów za pomocą matryc sięga bardzo odległych czasów – pierwsze znane przykłady pochodzą już z V wieku z Chin – my skupiamy się przede wszystkim na grafice europejskiej. To właśnie w Europie, na początku XV wieku, rozpoczął się dynamiczny rozwój grafiki artystycznej jako samodzielnej dziedziny sztuki. Początkowo pełniła ona funkcję praktyczną i użytkową – ilustrowała książki, przedstawiała sceny religijne, służyła edukacji i przekazywaniu informacji. Z czasem jednak zaczęła funkcjonować jako autonomiczna forma artystyczna, ceniona za precyzję, mistrzostwo techniczne i ogromne możliwości wyrazu. To właśnie ten europejski nurt – od wczesnych drzeworytów po późniejsze miedzioryty i akwaforty – stanowi dla nas największe źródło inspiracji.
Tradycyjne techniki graficzne
Tradycyjną grafikę warsztatową dzieli się na trzy główne rodzaje, zależnie od sposobu, w jaki farba przenoszona jest z matrycy na papier: druk wklęsły, wypukły i płaski. Te nazwy odnoszą się do fizycznego ukształtowania powierzchni matrycy – wskazując, które jej partie zbierają farbę i tworzą obraz podczas odbijania na papierze pod naciskiem prasy. Każdy z tych trzech typów druku daje inne możliwości – formalne i estetyczne – i był wykorzystywany przez artystów w zależności od epoki, dostępnych materiałów, a także zamierzonego efektu wizualnego.
Druk wklęsły
Druk wklęsły obejmuje techniki, w których farba trafia do zagłębień wyrytych lub wytrawionych w metalowej płycie. Tradycyjnie używano w tym celu matryc miedzianych (stąd m.in. nazwa „miedzioryt”), dziś także cynkowych. Obraz powstaje poprzez rycie rysunku rylcem lub trawienie kwasem. Farba jest wcierana w zagłębienia, a nadmiar z powierzchni usuwa się specjalnym papierem lub szmatką. Pod dużym naciskiem prasy farba z wnętrza linii przenosi się na papier. W ramach druku wklęsłego wyróżniamy m.in. miedzioryt, akwafortę, akwatintę czy mezzotintę – każda z tych technik daje inny efekt faktury i światłocienia.
Druk wypukły
Druk wypukły, znany choćby z drzeworytu, polega na tym, że to właśnie wypukłe, nienaruszone fragmenty matrycy zbierają farbę. Rytownik usuwa z matrycy (drewnianej lub np. linoleum) te elementy, które mają pozostać białe. Pozostała powierzchnia jest równomiernie pokrywana farbą wałkiem. Tak przygotowana forma odbija się na papierze pod naciskiem. Technika ta daje wyraziste, kontrastowe efekty i była szeroko wykorzystywana od czasów średniowiecza. Współczesnym przykładem zastosowania druku wypukłego w życiu codziennym są… zwykłe pieczątki.
Druk płaski
Druk płaski, reprezentowany przez litografię, opiera się na zjawiskach fizykochemicznych, a nie na różnicy poziomów matrycy. Obraz rysuje się tłustym tuszem lub kredką na kamieniu litograficznym, a następnie całą powierzchnię zwilża się wodą. Woda osadza się jedynie tam, gdzie kamień pozostał czysty, natomiast farba drukarska przywiera tylko do tłustych linii. Podczas odbijania farba przechodzi na papier, tworząc obraz bez jakiegokolwiek zagłębiania czy wycinania w matrycy – stąd nazwa: druk płaski. Litografia umożliwia bardzo miękkie, rysunkowe efekty i do dziś pozostaje jedną z najciekawszych technik łączących grafikę z malarską ekspresją.
Grafika warsztatowa współcześnie
Współcześnie wciąż stosuje się wszystkie klasyczne techniki graficzne – zarówno wklęsłe, wypukłe, jak i płaskie – obok nowoczesnych form wyrazu, takich jak grafika cyfrowa, sitodruk czy światłodruk. Wielu artystów łączy dziś precyzję i dyscyplinę tradycyjnego warsztatu z elastycznością i możliwościami, jakie daje technologia. To połączenie przeszłości z teraźniejszością otwiera nowe ścieżki twórcze i pozwala na świeże spojrzenie na dziedzictwo graficzne minionych epok.
Podobną drogę przebyła Zofia. Jej fascynacja grafiką zaczęła się od klasycznych technik – już podczas studiów na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych skupiła się na zgłębianiu wymagających, czasochłonnych metod wklęsłodruku. Przez pięć lat intensywnej pracy uczyła się cierpliwości, pokory wobec materiału i dokładności w każdym etapie procesu – od przygotowania matrycy po odbitkę końcową. To właśnie w tej praktyce zawiera się głęboki sens grafiki: złożoność, koncentracja i fizyczny kontakt z obrazem.
Zdobyte umiejętności i doświadczenie zaowocowały cyklem prac dyplomowych, składającym się z ponad stu grafik wykonanych w różnych technikach – akwaforty, akwatinty, suchej igły i monotypii. Każda z nich była efektem wielu godzin pracy, eksperymentów i osobistego dialogu z warsztatem. To właśnie ta droga – od klasycznych narzędzi po nowe media – ukształtowała sposób myślenia Zofii o grafice jako sztuce, która nieustannie przekracza granice epok, łącząc tradycję z indywidualnym poszukiwaniem formy.